Hej, to mój pierwszy post, jak na razie jestem na etapie 'o co kaman' w kwestii blogów, nie wiem do końca jakie treści będzie zawierać, na początku może i będzie to misz-masz, ale miejmy jednak nadzieję, że wkrótce dojdzie do stabilizacji, a ponieważ jestem kobietą, będzie trudne, lub nawet niemożliwe, aby określić czego chcę, łatwiej będzie zatem określić czego nie chcę. Myślę że jeśli o to chodzi, to mogę śmiało powiedzieć, że jestem gotowa :)
Na początek suche fakty o mnie: nazywam się Monika, mam 23 lata, pochodzę z małego miasteczka na Mazowszu, ale mieszkam koło Olsztyna, w którym studiuję ochronę środowiska, aczkolwiek nie był to mój wymarzony kierunek, w miarę upływu czasu podoba mi się bardziej niż na początku mojej 'kariery', jeśli tak to można nazwać. Interesuje mnie szeroko pojęta moda, nie tylko ciuchy, buty czy fryzury, moda jest wszędzie, bo wszystko może być modne. Nie oznacza to jednak, że mam w głowie tylko wizję polegającą na byciu modnym. Innych zainteresowań na dzień dzisiejszy jest niewiele, studia zajmują większość mojego czasu, ale gdyby sobie przypomnieć co robiłam przed pisaniem pracy inżynierskiej, a teraz magisterskiej, to mam w głowie przede wszystkim jazdę konną, fotografię i naukę języka hiszpańskiego. W siodle nie siedziałam od 2 lat chyba, aparatami posługuję się raz na jakiś czas, a jedyne słowo które przychodzi mi teraz do głowy po hiszpańsku to 'cerveza', czyli piwo, może dlatego że całkiem niedawno piłam jedno całkiem dobre, i to hiszpańskie (!), o nazwie Xibeca.
Niewiele myślałam nad tym jak ma wyglądać mój pierwszy post, i co mam w nim napisać, dlatego też rozwiąże ten problem wrzucając tu kilka fotek, z których czerpałam i czerpię inspiracje, które są w jakimś sensie odzwierciedleniem mojego szeroko pojętego gustu.
Pewnie rzuciło Wam się w oczy to, że na większości zdjęć widnieją wszelkiego rodzaju koszule. Otóż w ostatnim czasie po prostu oszalałam na ich punkcie, a modne są różne, z materiału kryjącego, prześwitującego, z aplikacją na kołnierzyku, z kieszeniami i bez, wiązane z przodu, byle by były z kołnierzem. Ostatnio poluję na chociaż podobną, którą miała na sobie Eva Simons w teledysku 'This is love', widoczna na ostatnim zdjęciu. Bardzo modna jest również różnego rodzaju biżuteria noszona do koszul, ale nie tylko. Na allegro znaleźć można łańcuszek zakończony z dwóch stron jakąś aplikacją, którą zawieszamy na kołnierzyku, często spotyka się 'obrożę' metalową założoną pod kołnierz, również inne krótkie naszyjniki np. z kwiatami, lub łańcuszek z kolcami. I to co ostatnio spotykam i co bardzo mi się podoba to aplikacje na kołnierzyku w formie perełek, ćwieków, kolców, cekinów, brylancików itp. Mam manię na tym punkcie, i w najbliższej przyszłości mam zamiar zrobić użytek ze swojej starej koszuli i naszyć coś na jej kołnierzyk. Myślałam o perełkach w dwóch kolorach i rozmiarach, ale o tym jeszcze pomyślimy...












Brak komentarzy:
Prześlij komentarz